niedziela, 2 września 2018

Kornuty rezerwat na Łemkowszczyźnie - artykuł prasowy z roku 1936.

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.


Kornuty rezerwat na Łemkowszczyźnie.

Fot. K. Kumurowicz



W Beskidzie Niskim na Łemkowszczyźnie, w powiecie gorlickim, powstaje nowy w Polsce rezerwat przyrodniczy. Oto Urząd Wojewódzki w Krakowie na wniosek delegata Ministerstwa W.R. i O.P. dla spraw ochrony przyrody, na podstawie rozporządzenia Prezydenta R.P. o opiece nad zabytkami, uznał za zabytek przyrodniczy skały na Kornutach w paśmie górskim Magóry Wątkowskiej i wraz z lasem skalnym wziął je pod ochronę przyrody. Równocześnie Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i Krakowski Oddział Ligi Ochrony Przyrody przystąpiły do wykupna powyższych terenów celem utworzenia w Beskidzie Niskim pierwszego rezerwatu przyrodniczego.
Kornuty bowiem, wznoszące się do 837 m nad poziom morza, są najpiękniejszą partją górską Łemkowszczyzny. Z ich szczytów roztacza się przepiękny widok na cały Beskid Niski i nizinę zagłębia naftowego gorlicko–krośnieńskiego. Na szczycie zaś Kornutów, wśród lasu zwanego „lasem  skalnym”, znajdują się liczne skały piaskowcowe o fantastycznych kształtach z grotami i pieczarami, spowitemi w bujną roślinność, z okazami kosodrzewiny – które stanowią niezwykłą osobliwość przyrody, spotęgowaną bogactwem fauny owadów.



O skałach na Kornutach krąży wśród okolicznego ludu wiele legend. Najciekawsza z nich jest o łemkowskim rozbójniku Sypce Barnasie, który w swych wyprawach zbójnickich docierał do Koszyc i Budapesztu na Węgrzech, skąd przyniesione wielkie skarby zakopał pod skałami na Kornutach. Na jednej z wypraw Sypko Barnas został ujęty pod Krakowem, gdzie po ucięciu mu głowy, ciało jego rozerwano końmi. Zwłoki jednak jego, wprawdzie bez głowy, zebrali towarzysze zbójeckich wypraw i zakopali również pod skałami na Kornutach.
Rezerwat przyrodniczy na Kornutach, orazw pobliżu znajdujący się Zdrój–Wapienne z wodami siarczanemi, wylęgarnie pstrągów w Foluszu i Bodakach, staną się niebawem dużą atrakcją dla turystów, zwiedzających Beskid Niski.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz