niedziela, 23 października 2016

Wystawa roniczo-sadownicza w Gorlicach - artykuł prasowy z roku 1937.


Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.



Wystawa rolniczo–sadownicza w Gorlicach.






























W Gorlicach, na zakończenie tegorocznej kampanji oświatowo–rolniczej, odbyła się w salach Stowarzyszenia Kupców i Rzemieślników wystawa Przysposobienia Rolniczego. Wystawa ta była przeglądem rzetelnej pracy zespołów Przysposobienia Rolniczego z całego powiatu gorlickiego, które istniały przy Kołach Gospodyń Wiejskich, Związkach Młodzieży Ludowej, Oddziałach Z.S., Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży i T.S.L., a były kierowane przez powiatowych instruktorów pp. Inż. Jurka, inż. Issmerównę, inż. Jarzynę, T. Oleksego, Cz. Komorowicza i St. Filusa.
Otwarcia wystawy dokonał pow. starosta mgr. J. Styczyński. Przemówienie o postępie gospodarczym wsi wygłosił prezes O.T.R. W. Byszewski.
Wystawa cieszyła się dużem zainteresowaniem. Zwiedziło ją około 5.000 osób. Na wystawie znalazły się wszystkie produkty rolne, owoce, ich przetwory, drób oraz po raz pierwszy wprowadzony na wystawy rolnicze pokaz miejscowych starodawnych i obecnych strojów ludowych. Wyróżniło się pod tym względem Koło Gospodyń Wiejskich z Moszczenicy pod przewodnictwem gospodyni Kunegundy Jemioło.
Zachwyt budziły piękne owoce ze stukilkudziesięciu wzorowych sadów powiatu gorlickiego. Oczywiście nie brakło tu także okazów z ogrodu p. A. Jankowskiego, tegorocznego zdobywcy pierwszej nagrody za owoce na konkursie I.K.C.
Jan Serafin, rolnik z Łużnej, wystawił okaz końskiego zębu wysoki na 485 cm. Z kilku wsi nadesłano na wystawę pęki na próbę uprawianej czumizy, czyli prosa mandżurskiego.
O postępach gospodarczych wsi świadczyły stoiska z przetworami owocowemi i konserwami. Były też tu reprezentowane wyroby lniarskie wraz z modelem warsztatu tkackiego ze wsi łemkowskich. Na wystawie umieściły też swoje stoiska Stacja Ochrony Roślin Krakowskiej Izby Rolniczej, oraz zakłady przemysłowe i fabryki sztucznych nawozów.


A.W.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz