poniedziałek, 9 maja 2016

Gorlice. Rok po bitwie - artykuł prasowy z roku 1916.

Gorlice. Rok po bitwie.



Z okazyi rocznicy zeszłorocznego zwycięstwa pod Gorlicami, w całej prasie austryackiej są wspomnienia o Gorlicach.
Ale Gorlice, których nazwa związana jest na wieki ze zwycięstwem majowem, srogiego doznały losu. Skutkiem ostrzeliwania w ciągu walk z 1296 domów ostało się jeno 46…
Choć rok już minął od straszliwej bitwy, miasto przedstawia obraz ruiny. – Korespondent wojenny „Zeit” telegrafuje swemu dziennikowi z Gorlic pod datą 1 maja:
„… żaden jeszcze dom nie został odbudowany; przechodzień błąka się ulicami ruin, ziejących pustemi oczodołami okien. Rumowisko wewnątrz zmurszało i zarosło chwastem. Gdzie parterowe ubikacye nie zupełnemu uległy zburzeniu, tam wstawiono okna, a zawieszone szmaty zakrywają wnętrze przed ciekawem spojrzeniem. Wyrwy w murach od granatów i wyłamane ściany załatano strzępami blachy z dachów lub zamurowano popękanemi cegłami. Trzy dzwony kościoła farnego wiszą wolne w grubem belkowaniu portalu, przepołowiona wieża dźwiga swój dach jakby dwoma palcami – a jakaś malarka siedzi na dole i przenosi na płótno skrzętnie obraz ruiny. Na garbatym rynku starzy długobrodzi żydzi w wyświechtanych chałatach, cisną się do naszego powozu, kobiety w perukach i rzesza brudnych dzieci z krętymi pejsami…  Ze zburzonego miasta wybiegają gwiaździsto ulice przedmiejskie z małymi willami, które niewiele ucierpiały od strzałów. W jednej z tych schludnych will stanąłem kwaterą… Spoglądając przez okno, widzę pod niebios deszczową oponą, nieprawdopodobnie czarno–granatowej barwy, na stokach łąk, których zieleń wydaje się w tem  świetle aż żółta – cmentarz gorlicki jakby w dziwnej aureoli. Jest to jeden z 610 wojskowych cmentarzy w zachodniej Galicyi…”

Tyle korespondent niemiecki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz