poniedziałek, 8 lutego 2016

Malarstwo w gimnazyum jasielskiem - artykuł prasowy z roku 1908.

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.

Uczniowie wraz ze swym nauczycielem artystą malarzem Kotowiczem przy pracy.
Malarstwo w gimnazyum jasielskiem

Na wskroś sympatyczny i kulturalnie wysoki objaw rozbudzania się wśród młodzieży szkolnej zamiłowania do sztuki, ilokrotnie się ujawni, ilekroć da znać o sobie szerszym warstwom naszego społeczeństwa, przynosi szczere zadowolenie i witany jest przez wszystkich dobrze myślących, z prawdziwą radością.
Sposobność do stwierdzenia takiego właśnie sympatycznego objawu dała wystawa akwarel i rysunków, prac uczniów gimnazyum w Jaśle.
Dzięki usilnym zabiegom i niestrudzonym staraniom dyrektora Józefa Słowińskiego, dalej inspektora radcy szkolnego Stefanowicza, wreszcie prowadzącego naukę rysunków w gimnazyum, zaszczytnie znanego artysty-malarza Apolinarego Kotowicza, postęp w rozwoju tej gałęzi nauki wzmaga się z roku na rok.
Uczniowie gimnazyum jasielskiego, uczęszczający na nukę rysunków, przedmiot nadobowiązkowy wprawdzie, ale traktowany przez nauczyciela i kierownika gimnazyum szczerze i serdecznie, tłumnie się garną do pracy w tym kierunku. Nauka prowadzona jest w ten sposób, że pobierający ją uczniowie podzieleni są na trzy oddziały, a każdemu z nich poświęcone są dwie godziny tygodniu. Lekcye odbywają się w zimie i w słotne dni reszty pór roku w przepięknej Sali, znajdującej się w budynku filii gimnazyum, Sali jasnej, dużej i świetlistej, bogato zaopatrzonej w meblowe rekwizyta, do odbywania nauki rysunków potrzebne. W lecie natomiast, na wiosnę i w piękne dni jesieni, uczniowie odbywają naukę na wolnem powietrzu, czyniąc pod przewodnictwem swego nauczyciela liczne wycieczki zarówno w mieście jak i jego uroczej okolicy, gorliwie chwytając i przenosząc na płótno i papier, ołówkiem, węglem, czy pędzlem, kształty i wrażenia przedmiotów z natury.
Wystawa prac uczniów przedstawiała się świetnie. U wejścia do sali wystawy, jak i w kilku oknach wystawowych w mieście widniały zapowiadające ją afisze, wykonane ze smakiem i artyzmem. Sala wystawy przedstawiała ściany gęsto a w artystycznym układzie dekorowane licznymi rysunkami i akwarelami, a nawet kilkoma obrazkami olejnymi. Przed okiem widza przewijały się w barwnej wstędze pejsaże i plastyczne studya. Wystawa dała prawdziwy obraz przebiegu pracy i jej wyników od pierwszych kroków uczniów, aż do prawdziwych dowodów zyskania umiejętności władania światłocieniem i kolorem. To też frekwencya zwiedzających wystawę, była bardzo znaczna.

Oby rezultat tej wystawy stał się zachętą dla szerszego poparcia tej gałęzi nauki naszej młodzieży we wszystkich wyższych zakładach naukowych w kraju. 

1 komentarz:

  1. O, to fakt nam zupełnie nieznany.. :)
    Czyli i w poczciwym Jaśle pachniało sztuką :)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń