.

Jak co roku, wraz z nastaniem czerwca udajemy się na przerwę wakacyjną. Kolejny nowy post na naszym blogu pojawi się w niedzielę, 3 września. Jednocześnie cały czas zapraszamy na naszą stronę na Facebooku, gdzie przez cały letni okres niezmiennie będziemy prezentować ciekawostki historyczne związane z regionem, jak zdjęcia, ogłoszenia prasowe, itp.

Śledź nowe posty

piątek, 10 lipca 2015

Libusza przed likwidacją - artykuł prasowy z roku 1937.

Źródło u autorów. Zachowano pisownię oryginalną.


Libusza przed likwidacją
Jeszcze jedna ruina fabryki u podstawy trójkąta bezpieczeństwa. Musi następić interencja czynników miarodajnych.

Gorlice, 5 lipca.
(A.W.). Obiegające od kilku miesięcy pogłoski wśród sfer przemysłowych o sprzedaży rafinerji nafty firmy Standard Nobel w Libuszy pod Gorlicami nagle i niespodziewanie sprawdziły się. Dobrze prosperujący objekt fabryczny w Libuszy, dotychczasowa własność firmy „Standard Nobel”, z dniem 1 lipca b.r. drogą sprzedaży przeszedł na własność firmy „Vacuum Oil Company”.
Równocześnie z objęciem rafinerji przez nowych posiadaczy rozeszła się pogłoska, że rafinerja nafty w Libuszy zostanie wkrótce zamknięta i zlikwidowana. Pogłoska ta wywołała olbrzymi niepokój nie tylko wśród pracowników rafinerji, ale także wśród całego społeczeństwa powiatu gorlickiego. Nie upłynęło jeszcze tydzień czasu od objęcia fabryki przez nowych właścicieli, a już złowróżbna pogłoska zaczyna się sprawdzać!
Wskazują na to dobitnie prace przygotowawcze do likwidacji rafinerji: Od kilku dni rafinerja nie otrzymuje ani jednego kilograma ropy do przeróbki. Wszystkie dostawy ropy firma „Vacuum Oil Company” skierowuje do swojej rafinerji w Dziedzicach. Rafinerja w Libuszy wykończa przeróbkę nagromadzonych uprzednio półproduktów ropnych, a zbiorniki i niektóra aparatura jest przygotowywana do rozmontowania i przewiezienia do Dziedzic.
Spekulacyjne te posunięcia firmy „Vacuum Oil Company” uderzyły potężnym ciosem w przemysł i gospodarkę społeczną powiatu gorlickiego. Likwidacja bowiem rafinerji nafty w Libuszy pozbawi pracy 250 robotników fizycznych i około 40 pracowników umysłowych, zatrudnionych w rafinerji oraz rzuci na pastwę nędzy rodziny pracowników w liczbie ponad tysiąc osób, a nadto pozbawi ich zarobków, jaki od wielu lat mieli w rafinerji. A zarobki te nie są bagatelą. Miesięcznie wszyscy pracownicy rafinerji w Libuszy zarabiali około 70.000 zł, co rocznie czyni przeszło trzy czwarte miljona złotych.
Trzy czwarte miljona złotych to pokaźny dochód społeczny, który w niemałym stopniu ożywiał i podnosił gospodarkę we wszystkich dziedzinach życia w powiecie gorlickim.
Dziś wszyscy pracownicy rafinerji w Libuszy stanęli przed znakiem niepewności widma bezrobocia i nędzy. Zostali oni po prostu sprzedani wraz z obiektem fabrycznym bez ujawnienia im dalszego losu.
Nic też dziwnego, że niepewni spokojnego jutra, do głębi rozgoryczeni tak pracownicy fizyczni, jak i umysłowi po krótkich naradach wysłali delegację do urzędu wojewódzkiego w Krakowie, a następnie do ministerstwa przemysłu i handlu oraz ministerstwa opieki społecznej w Warszawie o natychmiastową interwencje w firmie „Vacuum Oil Company” aby bezwzględnie nie likwidować rafinerji nafty w Libuszy i nie pozbawiać kilkuset robotników pracy.

Żądanie to jest zupełnie słuszne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że rafinerja w Libuszy leży u podstawy trójkąta bezpieczeństwa, a nadto pracuje taniej w stosunku do innych rafineryj i przynosi właścicielom wystarczający dochód. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz