.

Jak co roku, wraz z nastaniem czerwca udajemy się na przerwę wakacyjną. Kolejny nowy post na naszym blogu pojawi się w niedzielę, 3 września. Jednocześnie cały czas zapraszamy na naszą stronę na Facebooku, gdzie przez cały letni okres niezmiennie będziemy prezentować ciekawostki historyczne związane z regionem, jak zdjęcia, ogłoszenia prasowe, itp.

Śledź nowe posty

piątek, 9 stycznia 2015

Pechowy porucznik

Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.


Pewnej nocy źle się powodziło – na jednym punkcie – salzburskiemu pułkowi. Rosyanie zdobyli jeden rów 59 p.p. Rowy jednak na prawo i lewo pozostały w rękach tego pułku. W zdobytym rowie wzięli Rosyanie do niewoli porucznika Sussa i natychmiast poczęli go oficerowie indagować w języku francuskim. Porucznik wiedział, że na lewo i prawo od niego zaledwie o kilka kroków znajdują się jego żołnierze. Rosyanie jednak wskutek zamieszania podczas walki i ciemności o tem nie wiedzieli.
Porucznik Suss rozmawiał więc z Rosyanami po francusku. Wśród zdań francuskich półgłosem zwracał się w języku ojczystym do swych żołnierzy.

„Malheuresetnent nous etions seulement quelques soldato de mon regiment et moi, messieurs  59-ty chodźcie tutaj, złapali mnie!
Parfaitement, mon capitain, nos positions sont tres faibles par ici. – Salcburgczycy! Jesteście wszyscy razem? Ja jestem w pobliżu.
Qui, monsieur, nons n’awions meme pas, de guoi vivre. – Ludzie! Zbierajcie się!
I ludzie zebrali się, Salcburgczycy przyszli z pomocą i odbili swego porucznika – tak gruntownie, iż zabrali także tych Rosyan, którzy byli w rowie.

Ale - zdaje się - bogini ostrożności nie stała przy kołysce porucznika Sussa. Kilka dni później zdarzyło się mu, iż znowu wpadł do rowu rosyjskiego. Tym razem – gdyby ta historya nie była prawdziwa, wydawałaby się bardzo nieprawdopodobną – wyratowała go flaszka wódki, którą miał w kieszeni. Pokazał ją Rosyanowi, który chciał go wziąć do niewoli. Zobaczywszy jednak wódkę, chwycił za flaszkę. Wódka w zimnym rowie jest poniekąd boskim trunkiem. Między Rosyanami powstała regularna bitwa o wódkę. W międzyczasie porucznik szczęśliwie uciekł do swoich Salcburgczyków. 



Żołnierze 59 p.p. z Salzburga pułku brali udział w walkach z Rosjanami w Galicji, w czasie letniej ofensywy w składzie 3 Armii. Między innymi 27 sierpnia 1914 roku brali udział w bitwie pod Poturzynem, podczas operacji Wisła - San walczyli w okolicach Leżajska i Woliny. W listopadzie walczyli nad Szreniawą wydatnie przyczyniając się do zatrzymania rosyjskiego "walca parowego". W grudniu 1914 roku brali czynny udział w operacji limanowsko-łapanowskiej tocząc ciężkie walki pod Sobolowem. W pierwszej połowie 1915 roku w okolicach Tarnowa, BrzeskaŻmigrodu.
Za: Wikipedia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz