wtorek, 9 września 2014

Wspomnienia Szymona Chmiela z miejscowości Długie

Wspomnienia. Rys. A. Kusiak
Długie, w [cenzura] Szanowna redakcyo!
Podczas odwrotu wojsk austryackich  i inwazyi rosyjskiej prawie cała wioska nasza uległa zniszczeniu. Bieda też u nas wielka, [cenzura]. A skąd brać to zboże, kiedy raz tylko w roku się je zbiera. [cenzura] Bieda u nas także z odbudową. Jednym odbudowali liche domy, które kosztują drożej, niż byłyby kosztowały dobre, porządne budynki, drudzy znowu dostali po paręset koron na odbudowę, innym wreszcie kazano się odbudować samym i obiecano pieniądze. Ludzie się odbudowali, zapożyczyli, a pieniędzy jak nie było tak nie ma. Na dobitek w tym roku w okolicy naszej zboże wymarzło i Bóg wie jak wypadną zbiory. Drożyzna ogromna; gdy się chce choćby okryć dzieci, to trzeba wysłać masę pieniędzy, a tu dochodu mało. Na produkty rolne nałożono ceny maksymalne, a za odzież i obuwie handlarze zdzierają niesłychane sumy.


Szymon Chmiel


Zachowano pisownię oryginalną. Źródło u autorów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz