piątek, 22 sierpnia 2014

Koszykarstwo

Koszyk wiklinowy z włóczkami. Szkic farbami: A. Kusiak.
Z domowego rękodzieła, służącego wyłącznie potrzebom własnego gospodarstwa
rozwinęło się plecionkarstwo (koszykarstwo).Rzemiosło to nie wymagało stosowania specjalistycznych narzędzi, zaś same wyroby plecionkarskie odznaczały się lekkością, wytrzymałością i elastycznością.
W rejonie Pogórza gorlickiego najwięcej koszyków wyrabiano w Wojnarowej, Ptaszkowej, Olszynach, Gródku i okolicach Biecza. Koszykarze wyplatali koszyki, opałki, opałeczki, kojce, kosze na ziemniaki, kosze wysiadówki dla kur, koszyczki na święcone, półkoszki do wozów, wasążki z wikliny, czyli łoziny, a w późniejszych czasach kosze na bieliznę i meble. Oprócz wikliny innymi popularnymi surowcami były: korzenie drzew świerkowych i sosnowych, jałowca, łupek laskowych (leszczynowych) oraz słoma, rogożyna, trzcina, a w terenach nadrzecznych także wierzba. Wykorzystywano również tak zwany łub, czyli darte drewniane taśmy, najczęściej z jesionu, osiki, akacji, a także słomy, która była 
dawniej surowcem ogólnodostępnym, tanim oraz łatwym w przygotowaniu do produkcji. Najlepszym materiałem była słoma żytnia zebrana z pola przed żniwami. Ze słomy wykonywano różnej grubości wałki tzw. powrósła, poszczególne wiązki słomy łączyło się ze sobą np. sznurkiem, drutem lub łykiem. Ze słomy wyrabiano naczynia zasobowe ule i słomianki do chleba.
Różnorodność form i kształtów koszy zależała od ich zastosowania. Duże i solidne kosze wykorzystywano do codziennej pracy w gospodarstwie, małe i lekkie – np. na grzyby.
Wprawdzie narzędzia nie były niezbędne w pracy koszykarza, aczkolwiek czasami dla ułatwienia sobie pracy używano: zbiorników żelaznych do moczenia wikliny, piecy do gotowania wikliny, noży, kolców do przytwierdzania wyrabianego kosza na ławie koszykarskiej, żelaznych pobijaków, rozdzielaczy, czyli drewnianych kółek do dzielenia prętów wiklinowych oraz sekatorów.
 Kosze wyrabiało się i plotło, stosując różne techniki. Do dziś widoczne są regionalne różnice w tym rzemiośle.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz