środa, 20 sierpnia 2014

Hitler i Mussolini na Podkarpaciu


Bunkier kolejowy Stępina-Cieszyna widok z lotu ptaka.
Zdjęcie z tablicy informacyjnej w bunkrze.
Filią obozu w Szebniach, był obóz pracy przymusowej dla więźniów polskich w Cieszynie. Spełniał on funkcję usługową dla załogi tzw. bunkra Hitlera w Stępinie. Wiosną 1940r. Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych hitlerowskiego Wermachtu wybrało Podkarpacie na lokalizację jednej z wysuniętych kwater dowodzenia, przygotowanych dla kierowania operacją zmierzającą do opanowania ZSRR. Jeden z głównych obiektów zlokalizowano we wsi Stępina. Prace budowlane rozpoczęto w lecie 1940r. Projektowanie i wykonawstwo spoczywało na największej niemieckiej organizacji budowlanej - Organizacji Todta. Dla zamaskowania rzeczywistego przeznaczenia inwestycji, oficjalnie przedsięwzięcie zarejestrowano jako budowa jednego z zakładów dla berlińskiej firmy chemicznej "Askania - Werke". Plac budowy objęty był ścisłą ochroną wojskowo-policyjną i dostęp do wznoszonych schronów żelbetonowych mieli tylko upoważnieni Niemcy. Łącznie zatrudnionych było ok. 3-6 tysięcy ludzi. Budowę zakończono w lecie 1941r. Zespół schronów obejmuje obszar o wymiarach ok. 1000 x 500 m, leżący w dolinie strumienia Stępinka. Do czasów współczesnych zachowało się 7 obiektów o konstrukcji żelbetowej. Cały zespół liczył kilkadziesiąt budynków, wieży strażniczych, bunkrów bojowych i strzelniczych. W skład zespołu wchodziło także kilka budynków drewnianych wraz z willą przeznaczoną dla dowódców najwyższej rangi. Około 600 m. od głównego bunkra znajdowało się trawiaste lądowisko dla samolotów. Zespół dzielił się na dwie grupy budowli: o znaczeniu zasadniczym (obiekty 1 i 2) i uzupełniające (pozostałe). Zespół był całkowicie samowystarczalny i przygotowany na wszelkie działania wojenne.

Wnętrze tunelu kolejowego Stępina-Cieszyna.

Obiekt nr 1 Żelbetowy schron tunelowy dla pociągu o długości prawie 400 m. Usytuowany jest równolegle do rzeki, u stóp pokrytego lasem zbocza. Budowla jest w znacznej części naziemna, ze względu na znaczną długość, ułatwiającą trafienie bombą lotniczą, wyeliminowano prostolinijny narys całej budowli, dlatego schron ma w rzucie poziomym kształt wycinka łuku kołowego o załamaniu około 8o. Schron podzielony jest na trzy sekcje (159 m, 72 m, 152 m), oraz przedsionek o dł. około 10 metrów. W poprzecznym przekroju pionowym budowla ma kształt niesymetrycznego ostrołuku, dla sprowokowania poślizgu trafiających bomb lotniczych. Grubość murów przekracza 2 metry. Według niemieckiej klasyfikacji odporności obiektów fortyfikacyjnych z 1939r., schron zapewniał przebywającym wewnątrz ludziom całkowite bezpieczeństwo przy kilkukrotnym trafieniu w to samo miejsce pocisku artyleryjskiego kalibru 220 mm. Do schronu prowadzi łącznie 9 otworów komunikacyjnych, każdy wyposażony był w śluzę chroniącą przed wybuchem oraz skażeniami chemicznymi i biologicznymi. Wewnątrz schronu znajdowało się szereg pomieszczeń magazynowych i schronowych dla załogi i obsługi pociągu. Schron kolejowy oznaczony nr 1 połączony był podziemnym kanałem ze schronem nr 2, który stanowił jego zaplecze. Budynki oddalone są od siebie o około 80 m. Schron ten podzielony był na kilka oddzielnych bloków, w każdym z nich znajdowały się urządzenia zapewniające funkcjonowanie całego zespołu: grzewcze, zaopatrujące w wodę, produkujące energię elektryczną, filtrujące powietrze. W budynku tym znajdowały się też zapasy wszelkich paliw i materiałów. Pozostałe obiekty (3-7) to budowle pomocnicze - bunkry bierno - bojowe oddalone od kilkudziesięciu do kilkuset metrów od głównego obiektu. Wszystkie o doskonałej odporności na wybuchy o grubości ścian ok. 2 m. Zadaniem ich było ukrycie drużyn piechoty i zablokowanie dostępu do głównych obiektów. Wszystkie zaopatrzone były w stanowiska ogniowe i urządzenia filtrujące powietrze. 

Spotkanie Hitlera z Mussolinimi. W tle schron kolejowy Stępina-Cieszyna.
Zdjęcie z tablicy informacyjnej w bunkrze.
Pomimo iż obiekt zwany jest potocznie przez okoliczną ludność bunkrem Hitlera to sam Fuhrer przebywał tutaj tylko jeden raz. 27 sierpnia 1941 r. swoim pancernym pociągiem Amerika przybył do schronu w pobliskim Strzyżowie, a stamtąd udał się samochodem do tunelu w Stępinie. Tego samego dnia dotarł tu pociąg wiozący przywódcę faszystowskich Włoch Benitto Mussoliniego. Obaj wodzowie spędzili w Stępinie jedną noc, po czym udali się na lotnisko w Krośnie. Stamtąd odlecieli na inspekcję wojsk walczących na Ukrainie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz