.

Jak co roku, wraz z nastaniem czerwca udajemy się na przerwę wakacyjną. Kolejny nowy post na naszym blogu pojawi się w niedzielę, 3 września. Jednocześnie cały czas zapraszamy na naszą stronę na Facebooku, gdzie przez cały letni okres niezmiennie będziemy prezentować ciekawostki historyczne związane z regionem, jak zdjęcia, ogłoszenia prasowe, itp.

Śledź nowe posty

poniedziałek, 28 lipca 2014

Biecz w literaturze i sztuce

Sławę Biecza utrwalali zarówno ludzie pióra, jak też malarze i rysownicy. Pierwszy widok Biecza ukazał się w 1617 r. w dziele J. Brauna i F. Hogenberga, wydanym w Kolonii, a poświęconym najpiękniejszym miastom w Europie. Biecz znalazł się wśród 17 znaczniejszych miast Polski.
W 1928 r. m.in. na podstawie sztychu Hogenberga J. Gumowski wykonał rekonstrukcję dawnego Biecza. Szereg opisów i rycin przedstawiających Biecz pochodzi z XIX w. Wśród ich autorów spotykamy nazwiska: Stanisława Jaszowskiego, Adama Gorczyńskiego, Żegoty Paulego, Józefa Łepkowskiego, Aleksandra Gryglewskiego, Lucjana Siemieńskiego,  Ludwika Powidajka, Alfreda Kamieniobrodzkiego, Franciszka M. Sobieszczańskiego, Alfreda Kisielewskiego, Napoleona Ordy, Mściwoja Martynowskiego czy Bogusza Z. Stęczyńskiego, który pieszo przeszedł Galicję i Śląsk rysując miasta w których się zatrzymywał.
Duży wkład w utrwalanie Biecza z przełomu XIX i XX w.  miał miejscowy artysta malarz i dekorator Apolinary Kotowicz, uczeń Jana Matejki. To głównie dzięki jego rysunkom i fotografiom możemy odtworzyć wygląd Biecza z czasów artysty.

J. Matejko, Biecz domy w północnej pierzei rynku.

J. Matejko, Stare domy w Bieczu.

Najwybitniejszymi malarzami, którzy dostrzegli piękno miasta i ziemi bieckiej byli Jan Matejko i Stanisław Wyspiański. Pierwszy z nich przebywał kilkakrotnie w Bieczu i wykonał tutaj wiele rysunków. Szczególnie cenne wydają się być szkice starych domów, ze względu na swoją ciekawą architekturę, które ukazują nam wygląd XIX wiecznego Biecza. Budynki te nie zachowały się do dziś dnia, gdyż w większości uległy zniszczeniu podczas wielkiego pożaru w 1903 r. Ponadto uwiecznił również w rysunkach m.in. fasadę gotyckiej świątyni, oratorium św. Jadwigi, fragmenty kamiennych kolumn i orła zygmuntowskiego.  Jeden ze szkiców przedstawiający wejście do turmy z kamiennym obramowaniem pod wieżą ratuszową wykorzystał w obrazie przedstawiającym Maćka Borkowica.
Również we wcześniejszych wiekach spotykamy wielu artystów związanych z Bieczem lub piszących o nim. Prawdopodobnie pierwszy opis Biecza powstał w języku łacińskim w 1572 r. i został opublikowany we wspomnianym już wcześniej dziele Brauna - Hogenberga. W Bieczu przebywał Szymon Starowolski, który w dziele „ Monumenta sarmatorum”, wydanym w 1655 r. opisał szereg epitafiów z kościoła parafialnego, które w większości się nie zachowały. Jednym z najwybitniejszych reprezentantów kultury mieszczańskiej w I połowie XVII w. był Janusz Januszowicz - nauczyciel, notariusz, rajca oraz literat. Po ukończeniu akademii krakowskiej w 1604 r. osiedlił się w Bieczu, gdzie przebywał do końca życia. Był autorem utworów sowizdrzalskich, ogłoszonych anonimowo drukiem w XVII w. Z Bieczem związany był wreszcie najwybitniejszy poeta polski XVII w. Wacław Potocki. Urodził się we wsi Wola Łużańska położonej 12 km od miasta. Z grodem bieckim łączyła go działalność społeczna i poetycka. W latach 1667- 1674 administrował powiatem bieckim, jako podstarości, pełniąc zarazem urząd sędziego grodzkiego. Na ten okres przypada powstanie najważniejszych utworów poety: „Wojny chocimskiej”, „Ogrodu fraszek” i „ Pocztu herbów”.
Na szczególną uwagę zasługuje stworzony przez Filipa Szreniawę - Szreniawskiego wierszowany opis Biecza. Pochodził on prawdopodobnie z kieleckiego i brał udział w powstaniu styczniowym, po upadku którego chcąc uniknąć represji zbiegł do Galicji, gdzie pracował w zawodzie nauczyciela najpierw w Jaśle, a później w Bieczu. W sposób bardzo szczegółowy charakteryzuje on w swoim dziele wszystkie zabytki Biecza, funkcję jaką spełniały w przeszłości. Ponadto stanowi ono źródło do czasów kiedy żył i tworzył autor, w dodatku w opisach opierał się na źródłach historycznych, które do dzisiaj się nie zachowały, bądź też są trudno dostępne. Ponieważ dzieło jest stosunkowo obszerne ( 55 str. Druku) nie będziemy zamieszczać całości, ale aby przybliżyć czytelnikowi jego twórczość wspomnimy tylko fragment wstępu oraz opis baszty bieckiej:

Gdzie swe nurty Ropa toczy,
Co wywodzi z Karpat ród;
Tuż na skale Biecz uroczy,
Sławny niegdyś, sławny gród.
Płacze rzewnie nad swą dolą
I narzeka na swój los;
Chociaż tych ran, co go bolą,
Nie ukoi smętny głos.

[…]

Baszta przypiera do kamienicy,
Niegdyś fortecznej bieckiej strażnicy
Gmach starożytny, dziwnej struktury,
Dzieło odwiecznej architektury.
Z boku trzy piętra, jedno frontowe,
Niechże kto pojmie dawną budowę.
Wierna przeszłości wciąż się opiera,
Gdy ją właściciel świeżo ubiera,
Żółtą sukienkę natychmiast zrzuca,
Bo jej ta świeżość nader dokucza.
Woli szarawą a wiekopomną,
Niżeli żółtą, modną, choć skromną.
Chodnik sklepiony, nikt nie uwierzy,
Pod kamienicą ku miastu bieży.
Dzisiaj zupełnie zamurowany
I na skład wozów, pługów skazany.
Kiedy warownia jeszcze istniała,
Popod strażnicę wychód ten miała.
Bowiem gościńca, co dziś istnieje,
Bardzo króciutkie jeszcze są dzieje.
Droga dawniejsza z Gorlic do Jasła,
Lat kilkadziesiąt temu jak zgasła.
Szła ponad Ropą, miasto mijała,
Wcale fortecy nie dotykała.

Tutaj należy jednak zaznaczyć, iż odnośnie co do ostatnich czterech linijek, to autor się myli, ponieważ droga ta szła przez Święcany i Kurpiel, a następnie pod samym wzgórzem klasztornym i miastem, a koryto rzeki Ropy zmieniono dopiero w czasie budowy torów kolejowych.
Biecz zainspirował także Marię Laskowską, której wiersz pt.” Biecz w dzień i w nocy” zamieścił w swoim dziele „Biecz i dawna ziemia biecka na tle swych legend, bajek, przesądów i zwyczajów” Witold Fusek. Oto jego treść:

Mała mieścina taki świat nieduży,
W kręgu zalękłych domków i spraw biednych zgrzycie-
Omdlała nudą dni powszednich nuży,
Wąskimi uliczkami przemyka się życie.-

Z bladych okien spogląda troska o chleb żytni.-
( samotnym ciężkim krokiem ktoś w bruk głucho stuka)
W małych ogródkach młodość uwięziona kwitnie,
Jakaś dawna królewskość błąka się w zaułkach.-

A kiedy już śpiew ulicy uciszy noc fiołkowa,
Uśpione miasto bajkę przeżywa przeszłości,
Rycerskie rżą rumaki o złocistych podkowach,
Opada most zwodzony- książęcy jadą goście.-

Zamek się na tle nocy blaskiem objawia złotym,
W komnatach pełnych gwaru ucztuje król szczęśliwy,
Krążą winne puchary wśród radosnej ochoty…
Patrzą gwiazdy pobladłe na te zjawy i dziwy…


W zasępionym ratuszu, chrzęst pancerzy bogatych,
W krąg nad szczęściem królewskim czuwają warty zbrojne,
Niech przegląda się w sercach dziewek krasnych jak kwiaty,
Może z różanym świtem ruszyć trzeba na wojnę.

W poświacie księżycowej drgnęła brama zamkowa,
W rozpaczy i tęsknocie ktoś blade łamie dłonie…
Jakże biedna jest młoda zakochana królowa
W pałacu na dumnym tronie…

Świt się sączy matowy- znika zamek nad rzeką
W jasnych słońca promieniach tęczowa bajka ginie.
Piękny Książe odjechał w wieków przeszłość daleką-
Dzień się budzi powszedni w Bieczu, małej mieścinie…

W XX w. Swój poemat o tym mieście pt.” Średniowieczny gobelin o Bieczu” napisał wybitny, nieżyjący już polski poeta Miron Białoszewski. Oto fragmenty:

W zielonym wzgórzu
utkali gotykiem
gród
złotników
pasamoników
białoskórników.
[...]
Tkali gród na wzgórzu,
            tkali gród średniowieczny...

Trudno jednoznacznie stwierdzić skąd wzięło się zainteresowanie poety ziemią biecką. Wydaje się wielce prawdopodobne, iż mógł przebywać w tych okolicach gdyż znane są również inne jego utwory dotyczące tych rejonów, jak np. „Stara pieśń na Binnarową”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz